Prawie 600 Talibów poddało się wojskom opozycyjnego Sojuszu Północnego, oblegającym północno-afgańskie miasto Kunduz. Opozycja zajęła także wzgórza wokół Chanabadu - miasta leżącego w pobliżu Kunduzu - oświadczył minister spraw wewnętrznych Sojuszu, Junus Kanuni.

REKLAMA

Od wczoraj w okolicach miasta trwa ofensywa opozycji, po tym jak załamały się rozmowy na temat oddania miasta przez Talibów. Przeszkodą w negocjacjach okazali się zagraniczni najemnicy, przebywający w Kunduzie. Dla fanatycznych Pakistańczyków, Arabów i Czeczenów kapitulacja to pewna śmierć, bo żołnierze Sojuszu nie zamierzają ich oszczędzać. Talibowie mogą odejść wolno - deklarowała wcześniej opozycja. W atakach na Kunduz pomaga jej amerykańskie lotnictwo, bombardując oddziały i pozycje talibańskie.

rys. RMF

17:50