Lekarze interniści z Warmii i Mazur zawyżali w statystykach liczbę chorych na cukrzycę i choroby krążenia, by dostawać więcej pieniędzy z Narodowego Funduszu Zdrowia – ustaliła Polska Agencja Prasowa. W ten sposób w tym roku w regionie wybuchła „sztuczna epidemia”.

REKLAMA

Możliwość nadużyć pojawiła się po tym, jak pod koniec 2008 roku NFZ wprowadził nowe zasady płacenia lekarzom za pacjentów cierpiących na cukrzycę i choroby układu krążenia. W bieżącym roku za jednego pacjenta lekarz rodzinny dostawał od NFZ 8 złotych miesięcznie, a za chorego na cukrzycę lub mającego problemy krążeniem - 24 złote. Różnica wynika stąd, że chorzy na tego rodzaju schorzenia wymagają bardziej szczegółowych badań.

W tym roku liczba pacjentów z cukrzycą i z chorobą układu krążenia w województwie warmińsko-mazurskim wzrosła o co najmniej 65 tysięcy. W połowie roku NFZ nabrał podejrzeń i rozpoczął kontrole szesnastu największych w województwie placówek. Ustalono, że pacjentom cukrzycowym i krążeniowym lekarze często wypisywali recepty zaocznie, a więc bez przeprowadzania niezbędnego wywiadu i szczegółowych badań.

NFZ prawdopodobnie będzie chciał odzyskać od lekarzy wyłudzone pieniądze podczas negocjacji kontraktów na przyszły rok.