W środę na swoim biurku marszałek Sejmu ma mieć pisemne wyjaśnienia trzech posłów Prawa i Sprawiedliwości: Adama Hofmana, Mariusza Antoniego Kamińskiego oraz Adama Rogackiego w sprawie ich wyjazdu do Madrytu. Do tego czasu Radosław Sikorski nie chce mówić o przeglądzie wstecz wyjazdów służbowych wszystkich posłów. Taki audyt sugerowali Rafał Grupiński z PO i Jerzy Wenderlich z SLD. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział w RMF FM, że Hofman, Kamiński i Rogacki zostaną usunięci z partii.

REKLAMA

Na pytanie dziennikarzy, czy to, co zrobili posłowie Adam Hofman, Mariusz Antoni Kamiński oraz Adam Rogacki, jest przestępstwem marszałek Radosław Sikorski odpowiedział: "tego nie można wykluczyć w tym przypadku".

To będzie zależało od rzetelności wyjaśnień i ich prawdziwości, jakie mam otrzymać do środy - powiedział Sikorski.

Sikorski zapowiada zmiany w procedurze finansowania wyjazdów służbowych.

Sprawienie, aby posłowie deklarujący wyjazd samochodem na wyjazdy zagraniczne pokazali paragon z jednej stacji benzynowej, po drodze. I wtedy nikt nie będzie miał wątpliwości - powiedział.

Marszałek zapowiedział także, że prasa posłów PiS-u trafi do komisji etyki.

O tym, że taki audyt jest potrzebny, mówili wcześniej Jerzy Wenderlich z SLD oraz Rafał Grupiński z PO.

Trochę to wygląda na próbę zarobienia na publicznych podróżach - powiedział Grupiński.

Żeby sprawdzić, czy takie praktyki już nie miały miejsca, warto dokonać audytu tych wcześniejszych wyjazdów. Sprawdzić listy pasażerów na pokładach samolotów, na pokładzie których być może posłowie jechali. Sprawa jest rozwojowa i boję się, że może nie rozwijać się w kierunku radosnym - powiedział z kolei Wenderlich.

Prezes partii Jarosław Kaczyński zapowiedział dziś na antenie RMF FM, że będzie domagał się usunięcia z Prawa i Sprawiedliwości Hofmana, Kamińskiego oraz Rogackiego. Nadużycia związane z groszem publicznym są absolutnie nie do przyjęcia - ocenił w rozmowie z Krzysztofem Ziemcem.

Chodzi o to, że posłowie PiS dostali kilkanaście tysięcy zaliczki z sejmowej kasy na podróż do Madrytu prywatnymi autami. Ostatecznie, wraz z żonami, polecieli tanimi liniami. Okazało się też, że na miejscu politycy nie uczestniczyli we wszystkich obradach.

Nasza reakcja była zdecydowana i jednoznaczna. My nie tolerujemy tego rodzaju postawy, tego rodzaju działań... Członkowie naszej partii i to ważni - bo w tym rzecznik prasowy - ponoszą te konsekwencje. Zostali zawieszeni. To jest droga do usunięcia z partii, a co za tym idzie - do zamknięcia możliwości kandydowania w najbliższych wyborach - powiedział gość Krzysztofa Ziemca w RMF FM.

To powinno być załatwione w ciągu najbliższych kilku dni - podkreślał Kaczyński.

CAŁĄ ROZMOWĘ Z PREZESEM PIS JAROSŁAWEM KACZYŃSKIM MOŻECIE ZOBACZYĆ I PRZECZYTAĆ TUTAJ.