W celi aresztu śledczego popełnił samobójstwo mężczyzna zatrzymany po napadach na trzy banki w Poznaniu. Sławomir M. wpadł w ręce policji w piątek podczas czwartego skoku. Okoliczności jego śmierci wyjaśnia wielkopolska prokuratura.

REKLAMA

Sławomir M. przeciął sobie prawą tętnicę udową za pomocą nożyka wymontowanego z jednorazowej maszynki do golenia. Wezwano natychmiast lekarza ze szpitala więziennego, a także powiadomiono pogotowie. Niestety reanimacja nie przyniosła większych rezultatów - powiedziała dziennikarce RMF FM rzeczniczka służby więziennej Luiza Sałapa. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

37-latek wcześniej był już karany za napady i włamania. Od kilku lat przebywał w więzieniu. Został zatrzymany w trakcie przerwy w odbywaniu kary. Po ostatnich napadach usłyszał zarzuty dokonywania rozbojów. Groziło mu do 12 lat więzienia.