Chcemy uderzyć mocno – tak premier zapowiada swoją inicjatywę ustawodawczą w sprawie odebrania przywilejów byłym esbekom i ubekom. Jarosław Kaczyński proponuje, aby służby specjalne PRL były określone w ustawie jako organizacje przestępcze.

REKLAMA

Zobacz również:

Dwa dni temu reporter RMF FM przewidywał, jakie będą niektóre zapisy tej ustawy. Przypuszczenia Konrada Piaseckiego się potwierdzają i delikatnie rozszerzają. Błyskawiczna, wewnątrzpartyjna burza mózgów zaowocowała kilkoma dodatkowymi pomysłami na uprzykrzenie życia dawnym esbekom. PiS chce nie tylko ogłaszać ich nazwiska, obniżać emerytury, czy też zmuszać do oddawania dokumentów dawnych służb specjalnych, ale także zakazać pracy w administracji i instytucjach publicznych.

Chcemy tutaj uderzyć mocno, chcemy uderzyć także nieporównanie skuteczniej niż dotychczas, chcemy doprowadzić także do tego, by polski aparat państwowy został ostatecznie oczyszczony z ludzi, którzy funkcjonowali w dawnej Służby Bezpieczeństwa i służbach pokrewnych - stwierdził Jarosław Kaczyński na konferencji prasowej.

Zobacz również:

Uderzanie, oczyszczanie i wyrównywanie historycznych rachunków jednak jeszcze potrwa. Program PiS-u jest bowiem dalej w powijakach. Prawo i Sprawiedliwość nie ma jeszcze projektów ustaw, ani nawet ich zarysów. Ma natomiast szczere chęci i wiarę, że wszystkie, poza SLD, ugrupowania sejmowe poprą propozycje.