Na rok pozbawienia wolności został skazany 30-latek, który odpowiadał przed Sądem Rejonowym w Zabrzu za uśmiercenie 17 kotów. Mężczyzna ma też 10-letni zakaz posiadania zwierząt. Ponadto musi pokryć koszty postępowania sądowego oraz wpłacić nawiązkę w wysokości 4 tys. zł na rzecz Kociego Azylu, prowadzonego przez Fundację św. Franciszka w Konstancinie.

REKLAMA

Skazany 30-latek uczestniczył w internetowym programie adopcji kotów. Jednym z jego założeń było informowanie o warunkach, w jakich po adopcji przebywają zwierzęta. Gdy mężczyzna się z tego nie wywiązał i po raz kolejny chciał adoptować koty, ich właścicielka powiadomiła policję. Kobieta wiedziała, że zwierzęta powierzyły mu także inne osoby.

Okazało się, że od lutego do maja 2013 r. roku oskarżony adoptował przez internet kilkanaście kotów. Policyjni technicy zebrali w jego mieszkaniu dowody świadczące o tym, że znęcał się nad nimi, a potem je uśmiercał. Po zatrzymaniu przez policję mężczyzna przyznał się do winy. Później zmienił wyjaśnienia.

Sąd wyłączył jawność rozprawy tłumacząc to materią sprawy i emocjami, jakie wywołuje, co może zakłócić proces. Dzisiejszy wyrok nie jest prawomocny.

(mn)