Premier Rosji Władimir Putin razem z premierem Donaldem Tuskiem będzie świętował 70. rocznicę wybuchu II wojny światowej w Gdańsku. Jednodniową wizytę Putina 1 września w Polsce potwierdziła na stronie internetowej rosyjska ambasada w Warszawie. Według tego źródła szef rosyjskiego rządu odbędzie też rozmowy w cztery oczy z premierem Donaldem Tuskiem.

REKLAMA

Do 1 września pozostało już niewiele czasu, a na wiele pytań dotyczących wizyty premiera Rosji w naszym kraju wciąż nie ma odpowiedzi. Podróż Putina wydaje się bowiem dwuznaczna w związku z rolą ZSRR w rozpętaniu wojennej zawieruchy i współczesną polityką historyczną w Rosji.

Strona rosyjska prawie do ostatniej chwili utrzymywała nasze władze w niepewności. Rosjanie obawiali się bowiem „polskiej prowokacji”, tj. tego, że w Polsce zbyt głośno będzie się mówić o sowiecko-nazistowskiej współpracy, o ciosie w plecy 17 września, czy o mordach na polskich obywatelach na kresach. Władimir Putin lubi bowiem jasne sytuacje, więc na improwizacje i zaskoczenia nie ma po prostu miejsca. Jak dowiedział się moskiewski korespondent RMF FM Przemysław Marzec od osób z otoczenia rosyjskiego premiera, nie przewiduje się, by Putin w Polsce miał odpowiadać na pytania dziennikarzy. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Oczywiście pytań do rosyjskiego premiera byłoby wiele. Ograniczając się tylko do tych, które dotyczą tej rocznicowej okazji, na pewno chciałbym zapytać, dlaczego Rosja robi tak wiele, by spuścić zasłonę milczenia na wszelkie ciemne karty historii Związku Radzieckiego i dlaczego buduje swą tożsamość na imperialnej przeszłości komunistycznego państwa - mówi dziennikarz RMF FM Konrad Piasecki.

Podczas wizyty Putina w Polsce Rosjanie mogą na pewno zapanować nad kontaktami na linii Putin – dziennikarze. Są bowiem w stanie tak zaplanować ten pobyt, by obecny premier i były prezydent nie miał okazji usłyszeć takich i podobnych pytań. Znacznie gorzej jest z polityczno-historycznymi aspektami samych obchodów. Wedle informacji Konrada Piaseckiego wbrew cichym sugestiom strony rosyjskiej polscy przywódcy nie zamierzają nadmiernie ułatwiać Putinowi życia. W swych przemówieniach zapewne nie zapomną wypomnieć ZSRR jego roli w doprowadzeniu do wybuchu II wojny światowej. Posłuchaj:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio