Mieszkańcy Wierzchosławic w Małopolsce protestują. Uważają, że władze nic nie zrobiły, by zapobiec zamknięciu mostu w Ostrowie na Dunajcu, przez co zwiększył się ruch na drodze wojewódzkiej przebiegającej przez miejscowość.

REKLAMA

Mamy żal do władz, że nic wcześniej z tym nie zrobiły. Czujemy się zapomniani - mówią mieszkańcy małopolskiej gminy Wierzchosławice. W ramach protestu mieszkańcy w dwóch miejscach blokują drogę wojewódzką prowadzącą do węzła autostradowego Tarnów-Mościce na A4.

Po niespodziewanym zamknięciu mostu w Ostrowie na Dunajcu, w Wierzchosławicach zwiększył się ruch samochodów, dlatego mieszkańcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo. Teraz, małą wąską drogą wojewódzką przejeżdża o wiele więcej pojazdów niż wcześniej. Wiele z nich to samochody ciężarowe.

Prokuratura wszczęła śledztwo

To dla wielu mieszkańców oznacza także dłuższe odjazdy do pracy, objazdami muszą także dojeżdżać karetki. Mieszkańcy mają żal do władz, że nic wcześniej nie zrobiono, by zapobiec zamknięciu mostu. To na zebraniach wiejskich było podnoszone, że most nie wytrzyma. Władze województwa i powiatu wiedziały o tym. Mamy żal do władz, jak się czegoś nie wywalczy siłą, to nie ma nic - mówi jeden z protestujących.

Jestem mocno zdruzgotana tym, co się dzieje. Na drodze w Łętowicach jest mocno utrudniony ruch, ciężko przejść dzieciom do szkoły, jest niebezpiecznie, a dochodzi do tego zamknięcie mostu w Ostrowie. To się stało z dnia na dzień, nikt nie został poinformowany - powiedziała jednak z mieszkanek Wierzchosławic.

Kolejna protestująca zwróciła uwagę, że sprawa już w styczniu była zgłaszana starostwu, ale od stycznia do listopada żaden z samorządowców nie przejął się faktem, że most jest w krytycznym stanie. Czujemy się oszukiwani - tłumaczyła.

Na miejscu protest rozpoczęło kilkadziesiąt osób.

Przypomnijmy, że pod koniec listopada drogowcy podjęli niezapowiedzianą i nagłą decyzję o całkowitym zamknięciu mostu. Śledztwo w tej sprawie wszczęła już Prokuratura Rejonowa w Tarnowie, która bada sprawę pod katem ewentualnego niedopełnienia obowiązków oraz możliwego narażenia życia i zdrowia wielu osób.

SPRAWDŹ: Nie będzie remontu mostu w Ostrowie. Stanie tymczasowa przeprawa