Młodzi lekarze mają problem ze znalezieniem miejsc, gdzie będą mogli odbywać staż podyplomowy. Chodzi o staże w placówkach medycznych, które pierwszego października powinni rozpocząć absolwenci kierunków lekarskich i dentystycznych. Sygnały o tym problemie dostaliśmy między innymi od młodych medyków z Krakowa.

REKLAMA

Według lekarzy, problem to konsekwencja rosnącej liczby absolwentów kierunków lekarskich oraz nowych przepisów, które weszły w życie w tym roku. Właśnie przez nie, część szpitali straciła uprawnienia do organizowania staży podyplomowych. Lecznica, która prowadzi staż, musi mieć na przykład oddział chirurgii ogólnej. Efekt jest taki, że na przykład w Krakowie miejsc stażowych jest automatycznie mniej.

Możliwość prowadzenia stażu utracił szpital, który zapewniał 70 miejsc, czyli szpital im. J. Dietla - tłumaczy w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Michałem Dobrołowiczem lekarz, który kończy swój staż oraz przewodniczący Porozumienia Rezydentów Sebastian Goncerz.

Rosnąca liczba młodych medyków to z kolei efekt tego, że od października kierunek lekarski będzie prowadzić 39 uczelni w całej Polsce. Sześć lat temu, gdy studia rozpoczynali tegoroczni absolwenci, w całym kraju było ich 16. W tym roku studia na kierunkach lekarskich rozpocznie o ponad dwa i pół tysiąca osób więcej niż sześć lat temu - wynika z danych zebranych przez Porozumienia Rezydentów.

Co to oznacza w praktyce?

Te problemy w praktyce oznaczają często dla młodych lekarzy konieczność przeorganizowania sobie życia, by staż podyplomowy odbywać w szpitalu oddalonym od miasta, w którym chcą pracować.

Mnie udało się dostać na staż w Szpitalu Wolskim w Warszawie. Na pewno jednak wielu moim znajomym utrudnia to życie, jeśli mieszkają na stałe w Warszawie, a będą musieli dojeżdżać do Grodziska Mazowieckiego czy Otwocka. Zdarza się, że nikt w tym nie pomaga, pojawiają się pytania, co z mieszkaniem, co z dojazdem, informacje trafiają późno, brakuje komunikacji - opisuje lekarka Agnieszka Grobelczyk.

Część moich znajomych, których dotyczy ten problem, jest w ciąży, część ma chorobę przewlekłą, bo pamiętajmy, że lekarz nie jest magicznie zdrowym człowiekiem, część ma kredyt na mieszkanie w dużym mieście. To są dziesiątki ludzkich historii. Spodziewamy się chaosu od października, chęci przenoszenia się, szukania miejsc - dodaje Sebastian Goncerz. Ostrzegaliśmy przed tym problemem, liczymy, ogromnie że nagłośnienie tej sprawy sprawi, że za rok, dla przyszłego roku, problem nie będzie tak dotkliwy jak teraz - zaznacza.

Młodzi medycy podkreślają, że w szpitalach powiatowych według nich także staż podyplomowy może być przydatny i rozwijający. Tam widać szeroki przekrój problemów, jest dużo pracy. Ale szpital szpitalowi nierówny. W lecznicach powiatowych jest dużo mniej narzędzi do kontroli jakości kształcenia niż w szpitalach klinicznych - podkreślają medycy w rozmowie z naszym reporterem.

Nie wszyscy dostali się na staż w Krakowie

W części Małopolski, gdzie za staże odpowiada Krakowska Okręgowa Rada Lekarska, limity miejsc stażowych w szpitalach osiągnęły już maksimum. W tym roku wpłynęło ponad 550 podań na 440 dostępnych miejsc. Absolwenci kierunków medycznych, wykonują 13-miesięczne staże po studiach (12-miesięczne w przypadku dentystów). Są one konieczne by kontynuować karierę zawodową.

Co roku otrzymujemy od szpitali pulę miejsc gwarantowanych dla stażystów. W samym Krakowie otrzymaliśmy 350 miejsc stażowych, ale wpłynęło 550 podań. W ubiegłym roku było więcej miejsc stażowych, problemem są nowe przepisy ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty. Tam są zapisane minimalne wymogi dla jednostek, które takie staże mogą prowadzić. Jednostki muszą posiadać m.in. oddział chirurgii ogólnej. To wykluczyło z listy szpital im. Dietla w Krakowie - to prawie 100 miejsc stażowych - mówi w rozmowie z dziennikarzem RMF FM Markiem Wiosło dr Mariusz Janikowski z Krakowskiej Okręgowej Rady Lekarskiej odpowiedzialny za organizację staży dla medyków.

Mieliśmy migrację absolwentów z innych części Polski. To właśnie drugi problem. Na terenie kraju powstało więcej uczelni medycznych przy szkołach zawodowych. W związku z tym za sześć lat nie wyobrażam sobie by ci absolwenci znaleźli miejsca na odbycie stażu zawodowego. Nigdy nie stało się tak, że nie udało się komuś zapewnić stażu, to pierwsza taka sytuacja - dodaje.

Medycy podkreślają, że wiele szpitali jest w tej chwili przepełnionych stażystami, co utrudnia im m.in. praktyczną naukę.

Dzięki współpracy z urzędem marszałkowskim udało się zwiększyć pulę dostępnych miejsc na staż w całym województwie małopolskim. Nie zwiększyła się ona niestety w Krakowie. Zostało kilkadziesiąt osób, których nigdzie nie dopisano. Ci, którzy trafili do odległych szpitali powiatowych, czasami odmawiali odbycia stażu - tłumaczy dr Janikowski.

Jest wielu nowych absolwentów i z tego się cieszymy, bo potrzeba lekarzy - mówi dr Marcin Mikos ze szpitala im. Dietla w Krakowie, który został wykluczony z listy placówek, gdzie młodzi medycy mogą odbyć staż.

Wymogi które zakładają, że konieczny jest oddział chirurgii. My takiego oddziału nie mamy, ale mieliśmy podpisane umowy z innymi placówkami. To duża strata dla szpitala i absolwentów, to dobra kuźnia talentów lekarskich. My z reguły przyjmowaliśmy około 100 stażystów, to był znaczący odsetek. Organizowaliśmy staże przez ostatnich kilkadziesiąt lat. Musimy stworzyć absolwentom odpowiednie warunki, by zapewnić im jakoś kształcenia, a teraz dzieje się tak, że wzrasta liczba absolwentów, a zmniejsza się liczę miejsc do odbycia stażu - dodaje Mikos.

Co na to Ministerstwo Zdrowia?

Nasz dziennikarz Michał Dobrołowicz czeka na odpowiedzi na wysłane w czwartek pytania dotyczące szans i zagrożeń związanych z aktualną organizacją staży podyplomowych oraz możliwości zmiany przepisów, by staże podyplomowe mogły wrócić do lecznic takich jak szpital im. Dietla w Krakowie, który organizował je, jak zaznacza dyrekcja placówki, od kilkudziesięciu lat. Sygnały od lekarzy, jak ustalił nasz reporter, mają być w najbliższym czasie analizowane.

W przyszłą sobotę między innymi w tej sprawie młodzi medycy organizują dużą demonstrację w Warszawie.