Prawdopodobnie nie będzie historycznego przełomu w stosunkach Polaków i Ukraińców oraz obustronnego przebaczenia. Prezydent Ukrainy Leonid Kuczma nie przeprosi Polaków za mordy na Wołyniu. Nie nazwie także tych tragicznych wydarzeń mianem "czystki etnicznej".

REKLAMA

W 1943 i 1944 roku na Wołyniu Ukraińska Powstańcza Armia i Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów przeprowadziły czystkę etniczną. Zginęło wówczas co najmniej 50 tys. Polaków, choć do tej pory nieznana jest dokładna liczba ofiar. Niektóre źródła mówią nawet o 100 tys. wymordowanych Polakach.

Strona polska oczekuje, że Kuczma przeprosi za tę tragedię, tym bardziej, że prezydent Aleksander Kwaśniewski przeprosił już Ukraińców za akcję "Wisła". Jednak nawet Kwaśniewskiemu nie udało się przekonać ukraińskiego przywódcy w trakcie dwudniowej wizyty w Odessie do podobnych deklaracji.

Mimo wielu starań, nie udało się ustalić wspólnych wystąpień obydwu prezydentów, które mają być wygłoszone w czasie uroczystych obchodów 60-rocznicy mordów na Wołyniu w Porycku. W szczególności chodzi tu o sformułowania, które zostaną użyte przez Kuczmę. Np. wielu Ukraińców nie zgadza się, aby wydarzenia te określać mianem "czystki etnicznej".

Spotkanie prezydentów Polski i Ukrainy w Odessie obserwowała reporterka RMF Mira Skórka. Posłuchaj jej relacji:

10:35