Nie jestem przestępcą i malwersantem - zapewnia oskarżony o gwałt prezydent Olsztyna Czesław Małkowski w specjalnym oświadczeniu, opublikowanym w lokalnej prasie. I dodaje, że wdając się w romans z asystentką, popełnił życiowy błąd, który rodzina już mu wybaczyła. Twierdzi również, że zarzuty pod jego adresem zostały w większości zweryfikowane jako bezpodstawne. Temu zaprzecza jednak prokuratura.

REKLAMA

Oświadczenie ukazało się w lokalnej prasie na dwa dni przed referendum, w którym mieszkańcy Olsztyna mają zadecydować o ewentualnym usunięciu Małkowskiego ze stanowiska prezydenta miasta. Moja rezygnacja z funkcji Prezydenta Miasta byłaby potwierdzeniem kłamliwych zarzutów, z których większość już została zweryfikowana jako bezpodstawne - czytamy w komunikacie.

Treść oświadczenia dementuje jednak białostocka prokuratura. Nie wycofaliśmy żadnego z zarzutów, postawionych prezydentowi Olsztyna - poinformował prokurator okręgowy z Białegostoku Tadeusz Marek. Dodał, że weryfikacja słuszności zarzutów jest zadaniem sądu. Natomiast prokuratury, zarówno białostocka, która prowadzi sprawę tak zwanej seksafery, jak i łomżyńska, która bada działalność gospodarczą prezydenta Olsztyna, wciąż prowadzą śledztwa.

Prokuratura Okręgowa w Białymstoku zarzuciła w marcu Czesławowi Małkowskiemu molestowanie urzędniczek olsztyńskiego ratusza i gwałt na jednej z nich. Prezydent nie przyznał się do winy, jednak na wniosek śledczych trafił do aresztu, w którym spędził pół roku. Po wyjściu na wolność musiał dwa razy w miesiącu meldować sie na policji i nie mógł kontaktować się z oskarżającymi go kobietami. Otrzymał również zakaz pełnienia funkcji prezydenta miasta. Niezależnie od śledztwa w sprawie tak zwanej seksafery Prokuratura Okręgowa w Łomży w kwietniu postawiła Małkowskiemu zarzuty dotyczące niedopełnienia obowiązków i działania na szkodę miasta.

Mimo iż olsztyńska rada miasta wielokrotnie wzywała Małkowskiego do złożenia mandatu, prezydent odmawiał. Zdecydowano się więc na przeprowadzenie referendum w sprawie jego ewentualnego odwołania. Głosowanie odbedzie się w najbliższą niedzielę, a jakie nastroje panują w związku z nim w Olsztynie, sprawdzał reporter RMF FM Tomasz Sosnowski:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio