W samochodzie, należącym do obywatela Czech, funkcjonariusze Izby Administracji Skarbowej w Katowicach znaleźli blisko 4 tys. sztuk tabletek z pseudoefedryną. To już drugi taki incydent w ciągu ostatnich miesięcy.

REKLAMA

Funkcjonariusze zatrzymali do rutynowej kontroli pojazd poruszający się autostradą A1 w kierunku Czech. Kierowcą auta okazał się 57-letni obywatel Republiki Czeskiej. Kontrola wykazała, że mężczyzna przewoził ukryte pod siedzeniem tabletki w kolorze białym.

Mundurowi wykonali na miejscu badania za pomocą narkotestu. Wykazały one obecność pseudoefedryny w tabletkach. Potwierdził to także 57-letni kierowca.

Funkcjonariusze zabezpieczyli w sumie 3800 sztuk tabletek, o szacunkowej wartości około 20 tys. złotych. Będą one stanowiły dowód w dochodzeniu, którą już prowadzi policja.

Obywatel Czech został zatrzymany.

Miesiąc wcześniej mundurowi podczas rutynowej kontroli samochodu w Katowicach odnaleźli ponad 35 tys. tabletek zawierających pseudoefedrynę. Docelowo miały one trafić do odbiorcy w Czechach.

Ograniczona sprzedaż

W Polsce sprzedaż popularnych leków na katar zawierających pseudoefedrynę jest ograniczona. W wielu innych krajach z kolei pseudoefedryna jest dostępna jedynie na receptę.

W Czechach za posiadanie takich produktów leczniczych w dużych ilościach grozi kara nawet do 5 lat więzienia.