Pożar w noclegowni przy ul. Krzemienieckiej w Krakowie. 24 osoby zostały ewakuowane. Jedna osoba trafiła do szpitala.

REKLAMA

/ fot. Maciej Grzyb (RMF FM) / RMF FM
/ fot. Maciej Grzyb (RMF FM) / RMF FM
/ fot. Maciej Grzyb (RMF FM) / RMF FM
/ fot. Maciej Grzyb (RMF FM) / RMF FM
/ fot. Maciej Grzyb (RMF FM) / RMF FM
/ fot. Maciej Grzyb (RMF FM) / RMF FM
/ fot. Maciej Grzyb (RMF FM) / RMF FM
/ fot. Maciej Grzyb (RMF FM) / RMF FM
/ fot. Maciej Grzyb (RMF FM) / RMF FM

Ogień pojawił się po godz. 4 rano w miejscu, gdzie spali bezdomni. Część z nich szybko wyszła na zewnątrz, siedmiu musieli pomagać strażacy.

Jedna osoba została poszkodowana - mężczyzna zatruł się dymem i stracił przytomność. Ratownicy pogotowia na miejscu udzielili mu pierwszej pomocy, a później odwieźli go do szpitala.

Pożar został już ugaszony. Dwa pomieszczenia noclegowni zostały zniszczone. Najprawdopodobniej ogień pojawił się po zwarciu w lampce nocnej.

Widzieliśmy taką łunę oświetlającą noc. widać było, ża na parterze coś tam się pali. Otworzyliśmy drzwi, na korytarzu mgła, dosłownie nie dało się spokojnie oddychać - mówił jeden z mieszkańców noclegowni.

Jak dowiedział się reporter RMF FM Maciej Grzyb, bezdomni trafią do innych podobnych placówek w Krakowie.

(abs)