Aż 38 osób zginęło na drogach podczas trwającego długiego weekendu. Od środy w 393 wypadkach rannych zostało 496 osób. W ciągu trzech ostatnich dni policja zatrzymała blisko 1600 pijanych kierowców. Zdaniem funkcjonariuszy przyczyną większości tragedii była nadmierna prędkość oraz wyprzedzanie „na trzeciego”.

REKLAMA

Dla porównania w ciągu trzech pierwszych dni długiego weekendu w ubiegłym roku w 356 wypadkach zginęło 29 osób, a 468 zostało rannych. Wówczas policja zatrzymała 1141 pijanych kierowców.

Policja przez cały długi weekend prowadzi wzmożone kontrole w całym kraju. Sprawdzana jest nie tylko trzeźwość kierowców, ale także stan techniczny pojazdów oraz np. to, czy dzieci są przewożone w specjalnych fotelikach. Jak informują policjanci, wzmożonego ruchu należy się spodziewać w niedzielę, gdy w całym kraju rozpoczną się powroty do domów.