85 proc. Polaków zadeklarowało, że podjęło w ubiegłym roku przynajmniej jedną formę pomocy. Były to różne działania, od udziału w zbiórce pieniędzy, ubrań, oddanie krwi itd. To dane pochodzące z tegorocznego Barometru Humanitarnego - cyklicznego badania opinii, które organizacja Lekarze bez Granic prowadzą w Polsce na temat postaw humanitarnych Polek i Polaków. Barometr Humanitarny 2026 zrealizowała agencja badawcza Opinia24 na zlecenie Lekarzy bez Granic między 12 a 19 lutego 2026 roku na reprezentatywnej - ogólnopolskiej próbie 1000 osób dorosłych.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W porównaniu do poprzedniego roku mniej z nas uważa, że pomoc potrzebna jest przede wszystkim Polakom. Jesteśmy nieco bardziej przychylni uchodźcom i migrantom, a grupy te najchętniej wsparliby starsi i mężczyźni. Polacy nieco bardziej niż w ubiegłym roku są przychylni migrantom i uchodźcom.
Autorzy badania zapytali respondentów, jakie cele gotowi byliby wspierać własnymi pieniędzmi. Najczęściej wskazywali oni zdrowie i leczenie (78 proc.) oraz pomoc ofiarom katastrof naturalnych (74 proc.). Pomoc humanitarna (72 proc.) awansowała na trzecie miejsce w rankingu deklaracji, zamieniając się pozycją z opieką nad zwierzętami (70 proc.). Pomoc ludziom z krajów dotkniętych konfliktami zbrojnymi popiera dwie trzecie badanych (66 proc.).
Ciągle wyraźnie niższa niż w przypadku innych celów pozostaje chęć wspierania uchodźców (47 proc.) i migrantów (39 proc.). W porównaniu z 2025 rokiem widać jednak wzrost odpowiednio o 4 i 5 punktów procentowych.
Zmiana nastawienia do pomagania uchodźcom i migrantom prawdopodobnie wynika ze zmiany tonu debaty publicznej – mówi Draginja Nadaždin, dyrektorka Lekarzy bez Granic w Polsce. Poprzednia edycja badania odbywała się w momencie startującej kampanii wyborczej, w której silnie pojawiały się wątki antyukraińskie i antymigranckie. Przekazy te wzmogły sceptyczne nastawienie do pomagania tym grupom, co wyraźnie obserwowaliśmy w badaniach. W ostatnich miesiącach obserwujemy tu uspokojenie nastrojów. Czy jest to odwrócenie trendu, pokażą dopiero kolejne pomiary – tłumaczy.
Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio
Uchodźców zdecydowanie chętniej wsparłyby osoby starsze. W przedziale 18-24 lata deklarowała to jedna trzecia osób (32 proc.), a w grupie 60 lat i więcej nawet 59 proc. Różnica wyniosła aż 27 punktów procentowych.
Jeśli popatrzymy na wyniki tych osób starszych, to jak wygląda postrzeganie przez nich i kryzysów humanitarnych i chęć pomagania osobom dotkniętym konfliktami zbrojnymi, to rysuje się pewna spójność. Jeżeli chodzi o osoby młodsze, to brakuje nam takiej spójności w tych badaniach. Nie mamy odpowiedzi, przynajmniej w tych badaniach, dlaczego są takie wyniki, a nie inne. To by wymagałoby albo porównania z innymi badaniami albo pogłębienia tego. Nie mamy jednoznacznej odpowiedzi, dlaczego ta grupa najmłodszych wykazuje mniejsza gotowość do pomocy – wyjaśnia w rozmowie z RMF FM Draginja Nadaždin.
Nieco większej chęci wsparcia migrantów i uchodźców towarzyszy spadek popularności przekonania, że to przede wszystkim Polakom należy się pomoc ze strony organizacji humanitarnych. W tegorocznej edycji badania stwierdziło tak 47 proc. respondentów, czyli mniej o 6 punktów procentowych względem 2025 roku. Jest to jednak wynik nadal wyraźnie wyższy niż w roku 2023 (33 proc.), czyli okresie wielkiej otwartości na wspieranie osób poszkodowanych wojną w Ukrainie. 12 proc. badanych uważa, że priorytetem powinny być osoby w najbiedniejszych krajach świata, a 11 proc. – potrzebujący w bezpośrednim sąsiedztwie granic Polski, np. w Ukrainie.
Ogółem w 2026 roku 84 proc. badanych uważa, że pomoc humanitarna jest potrzebna, w tym 43 proc. określa ją jako bardzo potrzebną.
Najczęściej podejmowaną aktywnością dobroczynną wśród Polaków w ciągu ostatnich 12 miesięcy było przekazanie pieniędzy do puszki w trakcie zbiórki. Czynność tę wykonało 43 proc. badanych. Na drugim miejscu znalazło się przekazanie 1,5 proc. podatku na rzecz organizacji pożytku publicznego (deklarowane przez 39 proc.). Trzecią najczęściej wskazywaną formą pomocy było przekazanie potrzebującym ubrań, żywności lub innych przedmiotów (33 proc.).
W tegorocznej edycji badania po raz pierwszy zapytano respondentów o jeszcze jedną formę wsparcia.
Pierwszy raz zapytaliśmy się też o to, na ile ludzie byliby gotowi zapisać w testamencie część swojego majątku na organizacje społeczne. Jednak pojawiło się zaskakująco dużo osób, biorąc pod uwagę to, że jednak jest to temat, który nie jest tak bardzo popularny (pisanie testamentów i myślenie o tym, jak zabezpieczyć majątek po śmierci). A jednak okazało się, że jedna piąta osób deklaruje to, że jest gotowa przekazać po swojej śmierci część swojego majątku na cele społeczne, które są dla nich ważne – mówi dyrektorka Lekarzy bez Granic w Polsce.
Jednocześnie prawie jedna trzecia jest w tej kwestii niezdecydowana.
Z roku na rok maleje liczba osób, które wierzą, że dobro wraca. To wciąż jedna z najczęstszych motywacji do wspierania celów charytatywnych (50 proc.), jednak po raz kolejny odnotowano tu spadek – o 3 punkty procentowe w stosunku do poprzedniego roku.
Najczęściej wspieramy innych, bo uważamy, że ludzie powinni sobie pomagać i dzielić się ze sobą (56 proc.). Polacy pomagają także, bo tak zostali wychowani (37 proc.) oraz dlatego, że martwi ich obecna sytuacja i mają przekonanie, że muszą coś z tym zrobić (27 proc.).