Pogarsza się sytuacja powodziowa w Małopolsce. Strażacy ewakuowali rodzinę w gminie Bolesław w powiecie dąbrowskim. Woda zalała tam 15 gospodarstw, do dwóch nie ma żadnego dojazdu. Powoli poprawia się z kolei sytuacja na Dolnym i Górnym Śląsku.

REKLAMA

W całej Małopolsce znalazło się pod wodą kilkanaście tysięcy hektarów pól uprawnych. Zalanych jest też kilkaset zabudowań gospodarczych. Podmyty jest m.in. most na rzece Targaniczanka koło Andrychowa. Nieprzejezdnych jest też kilka dróg, m.in. w Sułkowicach i Targanowicach oraz w gminie Gręboszów.

Pogotowie przeciwpowodziowe ogłoszono w powiatach dąbrowskim, Wolbromiu, Bochni, Szczurowej i Zatorze. Stan alarmowy przekroczony jest tylko na rzece Szreniawa. Na szczęście w Małopolsce deszcz ma przestać padać jeszcze tej nocy.

Z podtopieniami zmagają się także mieszkańcy Lubelszczyzny. Tam poziom kilku rzek przekroczył stany alarmowe. W nadwiślańskich gminach - Annopol, Łaziska, Wilków, Józefów - ogłoszono alarm przeciwpowodziowy. Na Lubelszczyźnie – podobnie jak w Małopolsce - opady deszczu w ciągu najbliżej doby będą stopniowo zanikać.

Powoli stabilizuje się natomiast sytuacja powodziowa na Śląsku. Zawieszono m.in. decyzję o ewakuacji ośrodka wypoczynkowego w Krzyżanowicach nieopodal Wodzisławia Śląskiego, gdzie Odra groziła wylaniem. Na tej rzece stan alarmowy przekroczony jest w sumie w trzech miejscach. Dość trudna sytuacja panuje także na Kłodnicy i Czarnej Przemszy.

Bardziej optymistyczne są za to prognozy pogody – deszcz ma stopniowo zanikać; wieczorem ma padać tylko lokalnie.

Alarm przeciwpowodziowy wciąż obowiązuje w trzech dolnośląskich gminach: Nowogrodźcu, Marciszowie i Mysłakowicach. Zmniejszyło się z kolei zagrożenie wylania rzeki Skora w gminie Zagrodno; stabilizuje się również sytuacja w dorzeczu Kaczawy.

Woda w dolnośląskich rzekach powoli opada. Sytuacja jest poważna, ale stabilna - uspokaja Franciszek Szumiejko z Centrum Zarządzania Kryzysowego we Wrocławiu.

W regionie ciągle dochodzi do lokalnych podtopień. Woda spływa jednak z pól, a nie wylewa się z rzek. Podtopione zostały budynki gospodarcze i piwnice m.in. w miejscowościach w okolicach Środy Śląskiej, Bolesławca, Ząbkowic Śląskich, Oławy i Wrocławia.