Ambasador Białorusi Wiktar Gajsonka otrzymał od polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych notę protestacyjną w sprawie aresztowania Andrzeja Poczobuta. Wiceminister spraw zagranicznych Jerzy Pomianowski zażądał natychmiastowego uwolnienia przewodniczącego Rady Naczelnej Związku Polaków, który w czwartek został zatrzymany pod zarzutem znieważenia Łukaszenki.

REKLAMA

Minister Pomianowski podkreślił podczas spotkania z ambasadorem Białorusi, że aresztowanie Poczobuta pogłębia samoizolację władz Białorusi i jeszcze bardziej utrudnia jej stosunki z Unią Europejską. Dodał, że działanie Łukaszenki powoduje kolejną falę krytyki ze strony międzynarodowej opinii publicznej, co w konsekwencji może prowadzić do zaostrzenia istniejących sankcji.

Zatrzymanie Poczobuta potępił polski MSZ. Rzecznik resortu Marcin Bosacki przypomniał, że rok temu Poczobut "był więziony i wówczas Rada Unii Europejskiej żądała jego uwolnienia". Teraz również strona białoruska musi się liczyć z tym, że jego ewentualne dłuższe więzienie wpłynie na stosunki Białorusi z całą Unią Europejską - podkreślił rzecznik MSZ.

Premier Donald Tusk zapewnił, że działania w sprawie uwolnienia Poczobuta rozpoczęto natychmiast. Zapowiedział, że strona polska zrobi wszystko, by presja ze strony całej Europy na reżim Łukaszenki była bardzo dobitna.

Świat w obronie Poczobuta

Zaniepokojenie informacjami o zatrzymaniu Poczobuta wyraziła już szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton. Wezwała ona władze Białorusi, by zaprzestały nękania działaczy opozycji i niezależnych mediów.

W obronie Poczobuta wystąpiły w piątek Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie, a także Komitet Obrony Dziennikarzy (CPJ) z siedzibą w Nowym Jorku i niezależne Białoruskie Stowarzyszenie Dziennikarzy.

Poczobut, prezes Rady Naczelnej nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi i niezależny dziennikarz, został zatrzymany w czwartek we własnym domu i przewieziony do aresztu w Grodnie. Zarzucono mu znieważenie prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki. Milicja skonfiskowała komputer dziennikarza.

W lipcu ubiegłego roku Poczobut został skazany na trzy lata więzienia w zawieszeniu na dwa lata za zniesławienie Łukaszenki.