Rząd przeforsował w Sejmie przyśpieszenie podwyżek gwarantowanych przez Kartę Nauczyciela. Zamiast od stycznia będą wypłacane w październiku, czyli już w przyszłym tygodniu. Ale zapisać pieniądze jest łatwo. Znacznie trudniej podwyżki wypłacić.

REKLAMA

Rząd decyzji o przyśpieszeniu wypłat dla nauczycieli nie konsultował z samorządami. A to one w praktyce będą musiały udźwignąć część tego ciężaru. Nadal jednak nie wiedzą, ile same mają wysupłać pieniędzy, a ile wyasygnuje rząd.

Dla mnie i dla wszystkich samorządowców informacja w Internecie nie jest podstawą do podejmowania decyzji finansowych. Podstawą jest decyzja wojewody - mówi Andrzej Gołaś, prezydent Krakowa i prezes Zarządu Unii Metropolii Polskich.

Czy samorządy odrobią to dodatkowe zadanie domowe, do którego, tuż przed końcem kadencji zobowiązał je rząd i Sejm? Szef MSWiA, Krzysztof Janik, nie ma wątpliwości: Myślę, że zdążą. Część zdąży przed wyborami, część, tuż po.

Sceptycznie do sprawy podchodzą sami samorządowcy. Wszystko zależy od tego, jak szybko minister podpisze decyzje i poinformuje wojewodów, jakie kwoty wpłyną na konta samorządów.

Z całym tym zamieszaniem być może poradzą sobie duże gminy. Jednak te mniej zamożne, często tak zadłużone, że już bardziej zadłużać się nie mogą, będą mieć wielkie problemy. Tam wypłata obiecanych nauczycielom pieniędzy w październiku jest mało prawdopodobna.

19:00