Piłkarski trener Dariusz W. i jego asystent - Andrzej W. zostali skazani za ustawianie meczów Kolportera Korony Kielce. Pierwszy z nich dostał trzy lata więzienia w zawieszeniu, oraz grzywnę w wysokości stu tysięcy złotych. Wobec asystenta zasądzono 2,5 roku więzienia w zawieszeniu i 30 tysięcy złotych grzywny. Sprawa dotyczy sezonu 2003/2004, kiedy to kielecki klub walczył o awans do drugiej ligi.

REKLAMA

Obaj trenerzy wybronili się niekaralnością, tym że przyznali się do winy, a także faktem współpracy z prokuraturą. Tylko dzięki temu najbliższych lat nie spędzą w więzieniu. W Kielcach jednak na pewno nie mają czego szukać, ponieważ kibice Korony widzieliby ich najchętniej za kratkami:

Twoja przeglądarka nie obsługuje standardu HTML5 dla audio

Skazani, których nie było dzisiaj w sądzie, przyznali się do korumpowania sędziów, trenerów i piłkarzy. Aby Korona awansowała do drugiej ligi ponad 20 razy wręczali łapówki w wysokości od 2 do 44 tysięcy złotych.

Śledztwo w sprawie korupcji w polskim futbolu toczy się od maja 2005 roku. Do tej pory postawiono zarzuty sędziom - m.in. znanemu polskiemu arbitrowi Grzegorzowi G., trenerom - m.in. byłemu selekcjonerowi drużyny narodowej Januszowi W. oraz byłemu reprezentantowi kraju, a później trenerowi Dariuszowi W., piłkarzom - np. byłemu kapitanowi Lecha Poznań Piotrowi R., a także obserwatorom i działaczom piłkarskim - m.in. szefowi szkolenia sędziów PZPN Stanisławowi Ż.