​Jest zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z doniesieniami medialnymi, że z Warszawy do Izraela wywieziono pamiątki religijne z dawnego getta warszawskiego. Jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada, złożył je mazowiecki konserwator zabytków.

REKLAMA

Zawiadomienie dotyczy wywozu za granicę zabytku bez zezwolenia. Za to grozi 5 lat więzienia. Chodzi też o niepowiadomienie o odkryciu podczas prac budowlanych. Tu karą jest grzywna.

Mazowiecki konserwator zabytków informując o swych działaniach resort kultury, napisał, że żaden z przedsiębiorców czy inwestorów prowadzących prace w Warszawie nie zgłosił odkrycia bunkra z czasów wojny, w którym miały zostać znalezione filakterie, czyli pudełeczka z ustępami Tory.

Na razie jednak - jak usłyszał reporter RMF FM Krzysztof Zasada - poza doniesieniami medialnymi nie ma żadnych potwierdzeń znaleziska i wywozu zabytków.

Prokuratura i policja będą musiały wyjaśnić, czy doszło do przestępstwa. O wnikliwej analizie tych informacji zapewnia też konserwator oraz stołeczny ratusz.