Zakaz używania przez podwładnych kryptonimów operacyjnych, które mogą być wulgarne, obraźliwe lub budzić zgorszenie wydał komendant główny policji Konrad Kornatowski – poinformował „Wprost”.

REKLAMA

Według tygodnika jest to reakcja na aferę wokół kryptonimu „Mengele”, który Centralne Biuro Śledcze nadało jednemu z wątków sprawy Mirosława G. – kardiochirurga ze szpitala Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Jak donosi „Wprost” za złamanie nowych zasad mają grozić postępowania dyscyplinarne. Według informacji czasopisma, także Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Straż Graniczna wprowadziły zakazy używania kontrowersyjnych kryptonimów.

Mirosław G. jest formalnie podejrzany o zabójstwo pacjenta, mobbing, znęcanie się nad osobą najbliższą; przedstawiono mu też 45 zarzutów korupcyjnych opiewających na kwotę ok. 50 tys. zł. 12 lutego funkcjonariusze CBA zatrzymali dr. Mirosława G. w szpitalu MSWiA. Lekarz opuścił areszt po wpłaceniu kaucji 18 maja.

Lekarz nie przyznaje się do winy. W gabinecie i w domu Mirosława G. znaleziono m.in. 90 tys. złotych, kilkaset prezentów, np. zegarki, biżuterię czy ekskluzywne pióra. Na poczet przyszłej kary zabezpieczono samochód bmw.