Jest nowy kandydat Prawa i Sprawiedliwości na sędziego Trybunału Konstytucyjnego - to Jakub Stelina, profesor Uniwersytetu Gdańskiego i dziekan tamtejszego Wydziału Prawa i Administracji. Kandydatura pojawiła się w ostatnich minutach i wywołała zakłopotanie w Krajowej Radzie Sądownictwa.

REKLAMA

Problem w tym, że prof. Jakub Stelina, który tuż po godzinie 13:00 został formalnie zgłoszony jako kandydat do Trybunału Konstytucyjnego, o 13:30 miał być oceniany przez Krajowa Radę Sądownictwa jako kandydat na sędziego Izby Pracy Sądu Najwyższego.

Obserwatorzy posiedzenia Rady zauważyli, że po przegłosowaniu kandydatur do Izby Karnej, prowadzący obrady sędzia Leszek Mazur wyłączył mikrofon i odebrał jakąś wiadomość.

Później próbował gdzieś dzwonić i po dwóch minutach tej dziwnej przerwy rada przeszła do dalszego głosowania kandydatur do Sądu Najwyższego. Jednak nie były głosowane propozycje na nowych członków Izby Pracy, do której aspiruje prof. Stelina, ale do Izby Cywilnej Sądu Najwyższego.

To odroczenie w czasie ma dać członkom rady szansę na ogarnięcie nagłej rejterady kandydata do SN, który jeszcze dzisiaj stał się kandydatem do Trybunału Konstytucyjnego.

Jak sprawdziliśmy, dotąd prof. Stelina nie złożył w KRS pisma z rezygnacją, teoretycznie więc może być sędzią i Sądu Najwyższego i Trybunału Konstytucyjnego.

PRZECZYTAJ: PiS wycofał kandydaturę Jastrzębskiego do TK. Posłowie sami nie wiedzą dlaczego

Trzecia próba zgłoszenia kandydata do TK

Prawo i Sprawiedliwość do Trybunału Konstytucyjnego zgłosiło Stanisława Piotrowicza i Krystynę Pawłowicz. Trzecią kandydatką była prof. Elżbieta Chojna-Duch, której kandydatura została jednak wycofana.

Były wcześniej rozmowy, że rozważają taką możliwość. Ale odpowiedź mieli mi dać w poniedziałek. Czemu zmienili zdanie na temat mojej kandydatury? Nie mam pojęcia - mówiła dziennikarzom po tej decyzji Chojna-Duch.

Kolejnym kandydatem był Robert Jastrzębski, ale również ta propozycja po zgłoszeniu została wycofana. Z tego co wiem, to kandydatura Roberta Jastrzębskiego jest wycofana, ale dlaczego i jak, to nie wiem - powiedział Marek Ast, poseł PiS i szef sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka.

Nie wiadomo, dlaczego kandydatura Jastrzębskiego została wycofana

Rozmawialiśmy z posłami którzy popierali kandydaturę Jastrzębskiego. Powodów wycofania się z poparcia dla Jastrzębskiego nie udało się ustalić nawet nieoficjalnie.

Popierający kandydaturę Jastrzębskiego kilka dni temu posłowie dziś mówią, że właściwie w ogóle go nie znają, złożyli podpisy dlatego, że taka była decyzja polityczna kierownictwa i dokładnie z tego samego powodu, kiedy decyzja jest inna, swoje poparcie wycofują.

Rozmówcy naszego dziennikarza nie zgodzili się na nagrania, bo niektórzy są wyraźnie zmieszani już samym zgłoszeniem, a potem wycofaniem poparcia dla poprzedniczki Jastrzębskiego, Elżbiety Chojny-Duch, a teraz powtórzeniem się tej sytuacji w przypadku Jastrzębskiego.

Niektórzy posłowie od naszego dziennikarza dowiadywali się, że właśnie przestali popierać swojego kandydata do TK.