Zmianę podziału administracyjnego Kościoła katolickiego w Rosji ogłosił papież Jan Paweł II. Do rangi diecezji podniesione zostały cztery okręgi kościelne - w Moskwie, Saratowie, Nowosybirsku i Irkucku - poinformowano w Watykanie. Decyzja wywołała już negatywną reakcję moskiewskiego Patriarchatu prawosławnego.

REKLAMA

Zdaniem watykańskiego rzecznika zmiany administracyjne w Kościele katolickim w Rosji pozwolą na poprawę współpracy z rosyjską Cerkwią prawosławną. Tymczasem w Moskwie już słychać opinie, że utrudni to kontakty między Kościołami. Rosjanie od dawna oskarżają Watykan o to, że prowadzi agresywną ekspansję na wschodzie. Katoliccy kapłani – twierdzą przedstawiciele Cerkwi – przyciągają do swoich świątyń nie tylko ludzi z katolickimi korzeniami, ale także prawosławnych. „Gdy przyjeżdżają tutaj mnisi i misjonarze i zaczynają nawracać na swoją wiarę ludzi, którzy nigdy nie byli związani z katolicyzmem, to wygląda to bardzo nie po bratersku” – powiedział korespondentowi RMF jeden z hierarchów Cerkwi, Igor Wyżanow. Według niego, dzisiejsza decyzja świadczy o zakrojonych na większą skalę planach Watykanu. Wyżanow twierdzi też, że skomplikuje ona rozmowy obu Kościołów, planowane za dziesięć dni w Moskwie.

Rosyjski Kościół prawosławny uważa, że cała Federacja Rosyjska (jak również Ukraina i Białoruś) stanowią tradycyjnie domenę i teren kanoniczny prawosławia, który Kościół katolicki stara się uszczuplić poprzez umacnianie struktur katolickich

foto Archiwum RMF

15:15