Sąd na 3 miesiące aresztował siódmego z zatrzymanych mężczyzn w sprawie brutalnej bójki w Jordanowie koło Inowrocławia. W noc przed wigilią starły się tam dwie zwaśnione grupy. W wigilię znaleziono ciało 29-letniego mężczyzny, wczoraj w innym miejscu nieopodal zwłoki kolejnej osoby.

REKLAMA

W tej sprawie zatrzymany jest jeszcze ósmy mężczyzna, jak nim wciąż zajmują się prokuratorzy. Nie ma jeszcze decyzji co do wniosku o jego aresztowanie. Reporter RMF FM usłyszał jednak w prokuraturze w Inowrocławiu, że najpewniej śledczy będą chcieli, by i ten mężczyzna trafił do aresztu.

Wszystkich 8 zatrzymanych usłyszało zarzuty udziału w bójce ze skutkiem śmiertelnym. Dziś prokurator potwierdził nieoficjalnie informacje naszego dziennikarza, że 26-letni mężczyzna, którego ciało wczoraj wyłowiono z sadzawki także był uczestnikiem zajścia. Za wcześnie jednak by przesądzać, czy obrażenia poniesione w bójce były przyczyną śmierci. Sekcja zwłok obędzie się dopiero po nowym roku.

Nieoficjalnie: Chodziło o konflikt dwóch mężczyzn

Według nieoficjalnych ustaleń naszego reportera, w sprawie chodziło o konflikt między dwoma mężczyznami: mieli spotkać się, by wyjaśnić nieporozumienie, każdy z nich przyszedł ze znajomymi.

Nieoficjalnie dziennikarz RMF FM dowiedział się, że nie chodzi ani o starcia pseudokibiców, ani o walkę grup przestępczych o wpływy. Część uczestników burdy była jednak znana policji.

Z informacji Kuby Kaługi wynika, że jedna z grup przyszła na miejsce spotkania uzbrojona w sztachety, siekiery i kije bejsbolowe.

Uczestnicy bójki pochodzą z różnych miejscowości, niektórzy mieli przyjechać w te okolice do swoich rodzin na święta.

(j.)