REKLAMA

Dla jednych symbol polskiej gospodarki i awansu społecznego tysięcy ludzi, dla innych dowód upadku Krakowa i jego tradycyjnych wartości. Tym przez lata była Huta im. T. Sendzimira, niegdyś im. Lenina.

Dziś kombinat kończy samodzielny byt: wraz z innymi polskimi hutami wchodzi do konsorcjum "Polskie Huty Stali". Rząd próbuje w ten sposób ratować upadającą branżę.

Jak likwidację najbardziej znanej polskiej huty odbierają ci, którzy przepracowali w niej po 30 i więcej lat? Co o tym myślą młodzi mieszkańcy Nowej Huty? Przed bramami zakładu sprawdzał to reporter RMF Witold Odrobina:

foto Witold Odrobina RMF Kraków

13:00