Koniec puczu w Prawie i Sprawiedliwości. Jarosław Kaczyński zakomunikował współpracownikom, że teraz nie będzie wymiany premiera Mateusza Morawieckiego - to najnowsze ustalenia dziennikarzy RMF FM.

REKLAMA

Dymisji Mateusza Morawieckiego głośno domagał się przede wszystkim wicepremier Jacek Sasin.

Jak zauważa dziennikarz RMF FM Krzysztof Berenda, prezes PiS nie posłuchał spiskowców dlatego, że przesadzili. Cała kampania oczerniania premiera rozpętana przez Jacka Sasina była nieodpowiedzialna. Zaangażowanie w nią państwowych spółek i zewnętrznych speców od komunikacji przechyliło szalę.

Dlatego - jak donoszą nasze źródła - Jarosław Kaczyński powiedział Jackowi Sasinowi, żeby pamiętał, że wrogiem jest raczej Donald Tusk niż Mateusz Morawiecki, a Elżbiecie Witek prezes zakomunikował, żeby ograniczyła ambicje, bo na razie nie nadaje się na premiera.

Szeregowi posłowie PiS: Sprawa zaszła za daleko

Reporter RMF FM Roch Kowalski sprawdzał, jak ta wewnętrzna wojna odbiła się na nastrojach w partii. Większość posłów, z którymi rozmawiał nasz dziennikarz, przyznaje, że sprawa zaszła za daleko, że kłótnia na szczytach władzy zrobiła się zbyt głośna i zbyt publiczna i że prowadzony od tygodnia spór szkodzi całej formacji.

Żeby jednak i przeciwnicy Morawieckiego nie odczuli wielkiej porażki, w rządzie zostaną dokonane zmiany - na czele z odejściem Michała Dworczyka. Jak nieoficjalnie zapowiadają politycy, na szefie kancelarii premiera lista wymienianych ministrów się nie skończy.

Oddzielną kwestią jest wyciągnięcie konsekwencji wobec niedoszłych puczystów. W sprawie przyszłości lub ograniczenia wpływów Jacka Sasina lub Elżbiety Witek żadna ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła.

Fogiel: Premier Morawiecki jest premierem i ma zadania do wykonania

Doniesienia o zakończeniu sprawy potwierdza w rozmowie z RMF FM rzecznik PiS Radosław Fogiel. Premier Morawiecki jest premierem i tak jak niedawno zapowiadał Jarosław Kaczyński, ma przed sobą zadania do wykonania - podkreśla.

Na pytanie co teraz ze spiskowcami, chcącymi obalić premiera, czyli z Jackiem Sasinem i Elżbietą Witek, odpowiada: "To są osoby niezwykle zasłużone dla Prawa i Sprawiedliwości, z dużym doświadczeniem, każdy z nich pełni ważną rolę i nie przewidujemy zmian".

Radosław Fogiel przekonuje natomiast, że Jarosław Kaczyński nie uderzył w marszałek Sejmu Elżbietę Witek, która przez spiskowców została wysunięta jako kandydatka na nowego szefa rządu. To bardzo dobry przykład wielu wypowiedzi, które z rzeczywistością mają mało wspólnego. Mogę - jako rzecznik - zapewnić, że wiem o tym z bardzo dobrego źródła - mówi.

Rzecznik PiS przyznaje jednak, że do próby wymiany premiera doszło. W każdej partii jest pewna dynamika wewnętrzna, każdy ma pewne aspiracje. W tym nie ma nic złego. Rolą lidera jest takie kierowanie ugrupowaniem, by takie ambicje służyły partii i tak jest w PiS - dodaje.

Ponad połowa Polaków nie chce wymiany premiera

Z najnowszego sondażu United Surveys dla "Dziennika Gazety Prawnej" i RMF FM wynika, że nieco ponad połowa Polaków nie chce wymiany premiera przed końcem kadencji. 29,4 proc. uczestników ankiety twierdzi, że Morawiecki stanowczo powinien zachować posadę, a 33,9 proc. uważa, że zdecydowanie powinien stracić stanowisko.

Z sondażu wynika, że 100 proc. zwolenników PiS opowiada się za pozostaniem Morawieckiego na stanowisku szefa rządu. 85 proc. zwolenników partii rządzącej uważa, że Morawiecki zdecydowanie powinien zachować fotel premiera, a 15 proc. odpowiada "raczej tak".

Wśród zwolenników opozycji 57 proc. pytanych jest zdania, że Morawiecki zdecydowanie powinien stracić stanowisko, a 11 proc. uważa, że premier "raczej" nie powinien utrzymać posady. 17 proc. sympatyków opozycji twierdzi, że obecny premier "raczej" powinien pozostać na stanowisku do końca kadencji.

Łączne wyniki sondażu wskazują, że 29,4 proc. ankietowanych zdecydowanie chce pozostania Morawieckiego na stanowisku, a jego odwołania zdecydowanie spodziewa się 33,9 proc. uczestników badania.

24,2 proc. pytanych odpowiada, że Morawiecki "raczej" powinien pozostać na stanowisku, a 9,2 proc., że "raczej nie". 3,3 proc. badanych nie ma zdania w tej sprawie.