Wielkopolski Urząd Marszałkowski prosi o kontakt rodziny turystów, którzy wyjechali do Egiptu z biurem Africano Travel. To kolejna firma, która nie ma pieniędzy, by wysłanych na urlopy przywieźć z powrotem do Polski. Wczoraj Africano Travel ogłosiło upadłość ogłosiło upadłość. Poszkodowanych może być w sumie kilkaset osób.

REKLAMA

Urzędnicy mają od właściciela biura imienną listę turystów, ale proszą o kontakt, bo nie chcą, aby ktoś w Egipcie został bez pomocy. Na razie - jak ustalił reporter RMF FM - udało się dotrzeć do 90 osób, ale pracownicy urzędu marszałkowskiego chcą się dodatkowo zabezpieczyć. Stąd apel o kontakt także do agentów, którzy sprzedawali wycieczki z Africano Travel.

Ile osób nie pojedzie na wakacje?

Właściciel biura powiedział reporterowi RMF FM, że 500 osobom, które zapłaciły za wymarzone wakacje, nie uda się już zorganizować obiecanych wylotów.

Poszkodowani klienci mogą uzyskać informację pod numerami telefonów: +48 61 626 68 45, +48 61 626 68 52. Infolinię uruchomił wielkopolski samorząd. O kontakt telefoniczny proszone są osoby przebywające na wakacjach w Egipcie z biurem Africano Travel a także agenci, którzy dokonywali sprzedaży oferty tego biura podróży.

Africano Travel ogłasza upadłość

Wczoraj biuro Africano Travel ogłosiło upadłość. Problemy zaczęły się, kiedy właściciel biura trzy miesiące temu nawiązał współpracę z firmą Alba Tour, która zawiesiła działalność w ubiegłym tygodniu z powodu kłopotów finansowych. Jej właściciel oszukał nie tylko swoich pracowników i ponad trzy tysiące klientów, ale też biznesowych partnerów.

Turyści, którzy wykupili wakacje w biurze Africano Travel, są jednak w lepszej sytuacji niż klienci Alba Tour. Przede wszystkim dlatego, że właściciel tej firmy nie zniknął, współpracuje w urzędem marszałkowskim.

Czarna seria upadków biur podróży

To już kolejne biuro podróży, o którego kłopotach informowaliśmy w te wakacje. W ubiegły czwartek o zawieszeniu swojej działalności poinformowała firma Alba Tour. W chwili zawieszenia działalności przez to biuro, w Egipcie było ponad 400 jego klientów. Wszyscy zostali już sprowadzeni do kraju na koszt Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego. Na początku lipca swoją upadłość ogłosiło zaś biuro Sky Club, organizujące wyjazdy także pod marką Triada. Wówczas za granicą przebywało około 6 tysięcy turystów, którzy wykupili wycieczki w tej firmie. Sprowadzenie ich do kraju kosztowało trzy miliony złotych.

Łącznie w Krajowym Rejestrze Długów notowanych jest 446 zadłużonych biur podróży - prawie jedna piąta wszystkich działających w Polsce.