John Kerry, kandydat demokratów na prezydenta zaproponował prezydentowi George'owi W. Bushowi – swemu konkurentowi z ramienia republikanów – rezygnację z negatywnej kampanii i skoncentrowanie się na sprawach kluczowych dla kraju. Mają w tym pomóc comiesięczne debaty telewizyjne.

REKLAMA

Powinniśmy zgodnie rozpocząć prawdziwą dyskusję nad przyszłością Ameryki - powiedział Kerry, występując przed wyborcami w Quincy w stanie Illinois (mieście słynnym z przeprowadzonej przez Lincolna i jego rywala Stehena Douglasa w 1858 r. debaty politycznej).

Ameryka nie powinna być zmuszana do godzenia się na 8 miesięcy wzajemnych polowań - mówił Kerry. Powinniśmy nie dać się wciągnąć w te manowce (...) Stoimy w obliczu wielkich problemów, tak wielkich, jak wielokrotnie poprzednio w naszej historii - dodawał.

Kerry wezwał do "realnej i rzeczowej wymiany idei" z obecnym prezydentem. Sądzę, że naród amerykański ma olbrzymią potrzebę prawdziwej dyskusji o fundamentalnych kwestiach, jakie stoją przed nami.

08:45