Przez prawie dwie doby 32 górników próbowało dotrzeć do zasypanego górnika. Znaleźli go nad ranem; mężczyzna nie dawał jednak oznak życia. Tę wiadomość potwierdziła reporterowi RMF rzeczniczka Wyższego Urzędu Górniczego.

REKLAMA

Zobacz również:

Ciało górnika nadal jest uwięzione pod częścią skały, którą ratownicy próbują rozkruszyć. Dostęp jest utrudniony przez cześć obudowy chodnika. Akcja wydobycia może potrwać jeszcze kilka godzin.

Zawalenie się mogła spowodować awaria, którą górnik miał usunąć. Pękł rurociąg z wodą, która oblewała strop i ściany. To z kolei mogło spowodować pęknięcia skał i oberwanie się stropu. To jednak tylko jedna z wersji, którą badać będą eksperci z Urzędu Górniczego.

Siltech to niewielka, jedyna w Polsce prywatna kopalnia węgla kamiennego.