Firma „Caban”, do której należał rozbity we Francji autobus, będzie musiała zapłacić karę za przekraczanie czasu pracy kierowców. Inspekcja Transportu Drogowego proponuje także punkty karne za przekraczanie czasu pracy, a w konsekwencji odebranie prawa jazdy.

REKLAMA

Były to na tyle duże przekroczenia czasu pracy, że w konsekwencji Inspekcja Transportu Drogowego wymierzyła najwyższy wymiar kary, jeżeli chodzi o karę finansową, czyli 30 tysięcy złotych - powiedział RMF FM Paweł Usidus, Główny Inspektor Transportu Drogowego.

Autobus, który rozbił się we Francji, miał ponad 15 tysięcy nierozliczonych kilometrów. Jaka jest odpowiedź firmy „Caban”? Żadna. Oto co usłyszeliśmy: Przykro mi bardzo. Nie ma szefa - stwierdziła jedna z pracownic firmy przewozowej.

W firmie „Caban” skontrolowano sześciu kierowców i siedem pojazdów za okres od lutego do lipca 2007 r.

Inspekcja Transportu Drogowego skontrolowała także organizatora wycieczki firmę „Orlando Travel”. Wynika z niej, że nie było nieprawidłowości przy organizacji przejazdu, ale firma nie posiada już od ponad roku własnych autobusów. Powinna więc zwrócić licencję transportową.