Dramatyczna interwencja policji w jednym z zakładów krawieckich w Toruniu. W wyniku awantury między małżeństwem ranna została 46-letnia kobieta i 54-letni mężczyzna. Oboje przebywają w szpitalu i są w śpiączce farmakologicznej. Na miejscu musiała interweniować specjalna Grupa Szybkiego Reagowania. Trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. Informację o tym zdarzeniu dostaliśmy na Gorącą Linię RMF FM.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Do dramatycznego zdarzenia doszło we wtorek rano w jednym z toruńskich zakładów usługowych.
Jak informuje reporter RMF FM Krzysztof Zasada, mąż zaatakował żonę podczas rodzinnej awantury w należącym do nich zakładzie krawieckim. Awantura szybko wymknęła się spod kontroli.
Mężczyzna wielokrotnie ranił żonę ostrym narzędziem. Poszkodowana kobieta zdołała uciec z zakładu i wezwać pomoc. W tym czasie napastnik zabarykadował się w środku.
Na miejsce natychmiast przyjechali funkcjonariusze ze specjalnej Grupy Szybkiego Reagowania, powołanej do szczególnie niebezpiecznych i skomplikowanych interwencji.
Policjanci szybko obezwładnili napastnika i udzielili pomocy poszkodowanym.
Zarówno mężczyzna, jak i jego żona zostali poważnie ranni i trafili do szpitala. Oboje są w śpiączce farmakologicznej.
Jak dowiedział sie reporter RMF FM 54-letni mężczyzna ma usłyszeć zarzut usiłowania zabójstwa.
Na miejscu wciąż pracują policjanci i prokurator. Zbierają ślady, przesłuchiwani są także świadkowie.