Wypowiedzenia z pracy złożyli wszyscy lekarze z oddziału chorób zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu. Medycy nie chcą leczyć w zaproponowanym przez dyrekcję placówki systemie zmianowym. Twierdzą, że jest to niebezpieczne dla pacjenta.

REKLAMA

Ich zdaniem pacjent będzie pozbawiony lekarza prowadzącego. Za każdym razem chorego na porannym obchodzie będzie badał inny lekarz. To może skomplikować samo leczenie, bo decyzje zamiast jednej czy dwóch osób będzie podejmowało kilka.

Praca na oddziale już teraz trudna - mówi RMF FM dr Jerzy Madej. Nasi młodsi koledzy – rezydenci, są ściągnięci po to, żeby zabezpieczać doraźne działania oddziału. To jest taka trochę partyzantka - dodaje.

Lekarze chcą większych pieniędzy za pracę ponad ustawowe 48 godzin w tygodniu. Jutro wspólnie z dyrektorem szpitala będą szukali kompromisu.

Oddział chorób zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego we Wrocławiu to jedyna tego typu placówka na Dolnym Śląsku.