Pod dwóch latach od przygotowania aktu oskarżenia i dziewięciu miesiącach od pierwszego podejścia - rozpoczął się proces Ryszarda F., pseudonim Fryzjer. On i 34 innych działaczy PZPN, sędziów i obserwatorów oskarżonych jest o udział w zorganizowanej grupie przestępczej, która ustawiała wyniki meczów piłkarskich w polskiej lidze.

REKLAMA

Główny oskarżony Ryszard F. został doprowadzony na sale sądową z aresztu. Przez kilka miesięcy nie stawiał się w sądzie zasłaniając się zwolnieniami lekarskimi. W końcu biegli uznali, że może uczestniczyć w procesie i prokurator apelacyjny mogło rozpocząć odczytywanie aktu oskarżenia.

Oskarżam Ryszarda F. o to, że założył, zorganizował i kierował zorganizowaną grupą przestępczą mającą na celu popełnianie przestępstw polegających na przyjmowaniu i wręczaniu korzyści majątkowych i osobistych w zamian za nieuczciwe zachowania mające i mogące mieć wpływ na wynik zawodów sportowych na terenie całego kraju, na wszystkich szczeblach profesjonalnej piłki nożnej
- tak brzmiały pierwsze słowa z 1500 stronicowego aktu oskarżenia. Odczytywanie bardzo długiej listy zarzutów rozpoczął prokurator Prokuratury Apelacyjnej we Wrocławiu Robert Tomankiewicz. Głównemu oskarżonemu Ryszardowi F. postawiono 111 zarzutów.

Na sali sądowej nie pojawiło się 7 z 34 oskarżonych, ale wszyscy zgodzili się na rozpoczęcie procesu pod ich nieobecność. W sądzie nie stawili się między innymi Wit Ż. - były członek zarządu PZPN, Grzegorz G. - jeden z najbardziej znanych polskich sędziów czy Piotr R. - piłkarz, legenda Lecha Poznań.

Akt oskarżenia liczy 1500 stron. Odczytywanie tej bardzo długiej listy może potrwać kilka dni.

Akt oskarżenia liczy 1500 stron / Barbara Zielińska-Mordarska / RMF FM
Główny oskarżony Ryszard F. został doprowadzony na sale sądową z aresztu / Barbara Zielińska-Mordarska / RMF FM
Na sali sądowej nie pojawiło się 7 z 34 oskarżonych, ale wszyscy zgodzili się na rozpoczęcie procesu pod ich nieobecność / Barbara Zielińska-Mordarska / RMF FM
Główny oskarżony Ryszard F. został doprowadzony na sale sądową z aresztu / Barbara Zielińska-Mordarska / RMF FM
Na sali sądowej nie pojawiło się 7 z 34 oskarżonych, ale wszyscy zgodzili się na rozpoczęcie procesu pod ich nieobecność / Barbara Zielińska-Mordarska / RMF FM

Justyna Satora