W ostatnich tygodniach temat dzików pojawiających się w polskich miastach wzbudza wiele emocji. W Sejmie prezes PiS Jarosław Kaczyński został zapytany o swoje doświadczenia z tymi zwierzętami i podzielił się nietypową radą, jak zachować się podczas spotkania z dzikiem. Tymczasem w Warszawie głośno jest o kontrowersyjnych przypadkach odstrzału tych zwierząt, co wywołuje debatę na temat bezpieczeństwa mieszkańców i ochrony przyrody.

REKLAMA

  • Jarosław Kaczyński w Sejmie opowiedział o swoim spotkaniu z dzikami i zademonstrował, jak chrumka samiec dzika.
  • W Warszawie doszło do kontrowersyjnych przypadków odstrzału dzików, co wywołało protesty mieszkańców.
  • Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski tłumaczy, że decyzje o uśmiercaniu dzików wynikają z przepisów dotyczących ASF i bezpieczeństwa publicznego.
  • Więcej najważniejszych informacji na stronie głównej RMF24.pl

Dziki w miastach - narastający problem

W ostatnim czasie coraz częściej można usłyszeć o dzikach pojawiających się na terenach miejskich. Zwierzęta te, szukając pożywienia, wchodzą na osiedla i place zabaw, co budzi niepokój wśród mieszkańców. W Warszawie w ostatnich tygodniach doszło do kilku głośnych przypadków uśmiercania dzików, które utknęły na ogrodzonych terenach. Sytuacje te wywołały falę kontrowersji i protestów.

Kaczyński o spotkaniu z dzikami

Podczas wtorkowego posiedzenia Sejmu prezes PiS Jarosław Kaczyński został zapytany przez dziennikarzy, jak radziłby sobie z problemem dzików w miastach. Polityk przywołał swoje doświadczenia z wakacji w 1992 roku, kiedy przebywał w leśniczówce zlokalizowanej przy dużej zagrodzie leśnej.

Wtedy leśnicy mi powiedzieli: może pan tam chodzić, tylko, jak idą dziki, nawet wielkim stadem, to trzeba na nie iść, nie można się przestraszyć. Samce mogą się odwracać i tak chrumkać

Kaczyński zademonstrował nawet, jak chrumka samiec dzika, co wywołało rozbawienie wśród obecnych. Podkreślił, że stosując się do zaleceń leśników, nie doznał żadnej krzywdy.

Kaczyski rozwali system, gdy mwi o "problemach z dzikami":"W 1992 roku byem na wakacjach w leniczwce.Byy tam ogromne stada dzikw.Lenicy mi powiedzieli, e nie mona si ich ba i trzeba i nawet gdy robi CHRUM CHRUM.I ja to robiem i jako yj". pic.twitter.com/0g0V2tXjec

HubnerrMaxApril 14, 2026

Kontrowersje wokół odstrzału dzików w Warszawie

W Warszawie w ostatnich tygodniach doszło do dwóch głośnych przypadków uśmiercenia dzików. Na Mokotowie zabito siedem zwierząt, w tym sześć młodych. Z kolei na Bemowie, na ogrodzonym placu zabaw, uśmiercono całe stado - 16 dzików, w tym 12 warchlaków. Zwierzęta nie mogły się wydostać, ponieważ ktoś zamknął furtkę. Po tych wydarzeniach mieszkańcy postawili tabliczkę upamiętniającą zabite zwierzęta, wyrażając swój sprzeciw wobec takich działań.

Decyzje władz i przepisy unijne

Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski tłumaczył, że decyzje o uśmiercaniu dzików są trudne, ale wynikają z obowiązujących przepisów. Zgodnie z regulacjami Unii Europejskiej i Ministerstwa Rolnictwa, ze względu na zagrożenie afrykańskim pomorem świń (ASF), nie można wywozić dzików w inne miejsca. Władze miasta mają więc ograniczone możliwości działania. Trzaskowski zapewnił, że dołoży wszelkich starań, by podobne sytuacje nie miały miejsca w przestrzeni publicznej i polecił, by działania służb odbywały się w miejscach odizolowanych od mieszkańców.

Społeczne emocje i potrzeba rozwiązań

Problem dzików w miastach wzbudza wiele emocji - z jednej strony mieszkańcy obawiają się o swoje bezpieczeństwo, z drugiej nie chcą, by zwierzęta były zabijane. Sytuacja pokazuje, jak trudne są decyzje dotyczące ochrony ludzi i przyrody w warunkach miejskich. Władze zapowiadają działania mające na celu minimalizowanie takich incydentów w przyszłości, jednak problem dzików wciąż pozostaje wyzwaniem dla wielu polskich miast.