Dolnośląskie budowy są tak samo niebezpieczne jak kopalnie - grzmią inspektorzy pracy. Od początku roku zginęło na nich 6 osób, a 13 zostało ciężko rannych. Inwestorzy oszczędzają głównie na środkach bezpieczeństwa – wynika z raportu dotyczącego bezpieczeństwa pracy, który przeczytała reporterka RMF FM Barbara Zielińska.

REKLAMA

Najgorzej – jak wynika z raportu – jest w małych firmach, zatrudniających nie więcej niż 10 osób. Tam oszczędza się np. na specjalnych linach do pracy na wysokościach, na uprzężach, czy chwytakach. Wielkie firmy nie mogą sobie pozwolić na złą opinię. Malutkie firmy, pierwsze cięcie kosztów – tylko i wyłącznie bezpieczeństwo - wyjaśnia Agata Kostek z Państwowej Inspekcji Pracy.

Teraz inspektorzy pod lupę biorą inwestycje związane z Euro, czyli między innymi budowę stadionu i budowę obwodnicy Wrocławia. Posypały się już pierwsze mandaty. Kontrolerzy skarżą się na przepisy. O każdej kontroli muszą powiadomić inwestora, przynajmniej na tydzień przed planowaną wizytą. To czas, który prowadzący budowy wykorzystują albo na naprawę albo jedynie na ukrycie usterek.