Sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu byłego prezesa Bartimpeksu Grzegorza Ś. Przedwczoraj zatrzymali go agenci CBA, bo wbrew warunkom zwolnienia z aresztu utrudniał śledztwo w sprawie wyprowadzenia blisko 100 milionów z jednej ze spółek.

REKLAMA

Decydując o zastosowaniu aresztu z pewnością sąd wziął pod uwagę zachowanie podejrzanego, który warunkowy wyszedł zza krat wpłacając 3 miliony złotych kaucji. Miał też zakaz kontaktowania się z konkretnymi osobami. Zatrzymano go właśnie za złamanie tego zakazu.

I nie tylko kontaktował się ze świadkami, ale - jak twierdzi prokuratura - nakłaniał ich do składania fałszywych zeznań. Miał także wobec niektórych stosować groźby karalne.

Grzegorz Ś. pierwszy raz został zatrzymany w sierpniu zeszłego roku. Wtedy usłyszał zarzuty wyprowadzenia z jednej ze spółek prawie 96 milionów złotych.