Rafał Jankowski - szef zarządu NSZZ Policjantów - opublikował skierowany do polityków list otwarty ws. sporu o program SAFE. Większość parlamentarna jest za unijną pożyczką na zbrojenia, a opozycja i otoczenie prezydenta lansują koncepcję "polskiego SAFE 0 proc.". "Nie jest moją rolą, aby wskazywać, skąd środki mają pochodzić, który „SAFE” otworzyć. Policja tych środków potrzebuje i na pewno zostaną dobrze spożytkowane, nawet jeżeli dałoby się otworzyć obydwa" - stwierdził.
- Rafał Jankowski, szef policyjnych związkowców, apeluje do polityków o rozsądek w związku ze sporem wokół SAFE.
- W liście otwartym Jankowski wskazuje, że budżet Policji jest niedoszacowany, a inwestycje w ochronę funkcjonariusze i nowe technologie są niezbędne.
- Więcej informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie rmf24.pl
Rafał Jankowski skierował swój list do prezydenta Karola Nawrockiego, marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, a także premiera Donalda Tuska i innych polityków.
"Polska Policja jest fundamentem bezpieczeństwa państwa. Inwestowanie w Policję to inwestowanie w bezpieczeństwo ludzi mieszkających w naszym kraju. W ostatnich latach Polska Policja udowadniała wielokrotnie swoją wartość. Działania policjantów wyprzedzają reakcje wszystkich innych służb" - napisał szef policyjnych związkowców. Przypomniał w tym kontekście kryzys na granicy polsko-białoruskiej i sytuację po rozpoczęciu pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę.
"To policjanci pierwsi reagowali na działania hybrydowe, na akty sabotażu, na dywersję na szlakach kolejowych, na działanie obcych służb. Nikt nie powinien mieć wątpliwości, że to Polska Policja właśnie odgrywa kluczową rolę w systemie bezpieczeństwa państwa. To funkcjonariusze Polskiej Policji udowodnili, że bez policyjnego wsparcia działania innych służb - Straży Granicznej, ABW czy Wojska - nie byłyby skuteczne" - ocenił Jankowski.
W liście pojawia się też wspomnienie sytuacji z września 2025 r., gdy rosyjskie drony naruszyły polską przestrzeń powietrzną. Jankowski zwrócił uwagę, że na nogi postawiono wtedy kilka tysięcy funkcjonariuszy. Odniósł się także do wciąż gorącej sytuacji na Bliskim Wschodzie, która przysporzyła mundurowym nowych obowiązków.
"Kilka tysięcy polskich policjantów zaangażowano w ochronę placówek konsularnych i dyplomatycznych państw arabskich, Izraela oraz we wszystkich wrażliwych miejscach z tym związanych - podkreślił szef policyjnych związkowców. Chcemy być gotowi na każde inne nowe wyzwanie, ale potrzebujemy Waszego wsparcia" - stwierdził, zwracając się do polityków.
Szef zarządu NSZZ Policjantów zaapelował do polityków o rozwagę w obliczu ostrego politycznego sporu. Przypomniał, że budżet jego formacji jest niedoszacowany, a jednocześnie niezbędne są inwestycje - w ochronę policjantów czy nowe technologie.
"My, policjanci, musimy być gotowi na kolejne wyzwania, musimy zapewnić bezpieczeństwo. Nie jestem politykiem. Jestem oficerem Policji, a przede wszystkim reprezentantem polskich policjantów. Stoję na czele Związku Zawodowego Policjantów, największego związku służb mundurowych w naszym kraju, i nie jest moją rolą, aby wskazywać, skąd środki mają pochodzić, który "SAFE" otworzyć" - stwierdził Jankowski. Zapewnił, że jego formacja potrzebuje pieniędzy i dobrze je wykorzysta - nawet, jeśli pochodziłyby z dwóch odsłon SAFE.
"Dla dobra Polskiej Policji apeluję o rozsądek. Wierzę, że zwyciężycie. Że bezpieczeństwo państwa przedłoży się ponad partyjne spory" - podsumował Jankowski.
Polska może być największym beneficjentem unijnego programu pożyczek SAFE - może z niego pozyskać ok. 43,7 mld euro, czyli prawie 200 mld zł. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na wzmocnienie bezpieczeństwa Polski. Chodzi o realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni.
Prezydent Karol Nawrocki ma czas na podjęcie decyzji ws. unijnego programu SAFE do 20 marca.
Prezydent wraz z prezesem NBP Adamem Glapińskim zaproponował alternatywę do unijnego SAFE - "polski SAFE 0 proc.". Wedle tej propozycji w BGK miałby być utworzony Polski Fundusz Inwestycji Obronnych finansowany z zysku NBP.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka, pełnomocniczka rządu do spraw SAFE, alarmowała w TVN24, że ewentualne weto prezydenta Nawrockiego może mieć poważne konsekwencje m.in. dla sytuacji policjantów.
Jeśli pan prezydent nie podpisze tej ustawy, nie zmienia to decyzji Komisji Europejskiej, dalej 44 miliardy euro dla Polski leżą na stole. Zmienia się to, że nie mamy już osobnego instrumentu. Prawdopodobnie te pieniądze trafią właśnie do tego wadliwego Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych - powiedziała Sobkowiak-Czarnecka. Jak podkreśliła, FWSZ "pozwala tylko na projekty czysto wojskowe".
Nie będzie wsparcia dla Straży Granicznej, policji, Służby Ochrony Państwa i na projekty infrastrukturalne. Kluczowa jest Straż Graniczna. Sam pan prezydent mówił o tym, że jak najszybciej to Straż Graniczna powinna przejąć większość obowiązków w ochronie wschodniej granicy - argumentowała Sobkowiak-Czarnecka.