Aresztowana w tzw. aferze podkarpackiej była szefowa rzeszowskiej prokuratury apelacyjnej Anna H. zostaje w areszcie - dowiedzieli się dziennikarze RMF FM. Sąd w Katowicach nie uwzględnił zażalenia jej obrony.

REKLAMA

Jednocześnie zdecydowano, że do końca aresztu - czyli niemal przez cały wrzesień - prokuratorzy powinni wykonać wszelkie czynności w tej sprawie. Głównie chodzi o przesłuchanie świadków.

Anna H. jest podejrzana między innymi o wzięcie 170 tysięcy złotych łapówki od biznesmena z Leżajska. W zamian miała obiecywać mu pomoc w sprawach skarbowych i prokuratorskich. W czerwcu została tymczasowo aresztowana na trzy miesiące.

(az)