Dyrektor sportowy Cracovii Kraków Mirosław M. został zatrzymany przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod zarzutem korupcji. Jak poinformowała Prokuratura Krajowa, razem z Dariuszem S., byłym prezesem Ruchu Chorzów, miał wręczyć 72 tys. łapówki szefowi urzędu skarbowego w Sosnowcu.

REKLAMA

Mirosław M. był w przeszłości znanym piłkarzem, do kwietnia tego roku był wiceprezesem spółki Ruch Chorzów SA oraz Fundacji Ruch Chorzów. Obecnie jest dyrektorem sportowym w Cracovii. Dariusz S. do lipca ubiegłego roku był prezesem Ruchu Chorzów, a w przeszłości także udziałowcem Ruchu.

Mirosław M. i Dariusz S. to kolejni zatrzymani w śledztwie dotyczącym korupcji w Pierwszym Śląskim Urzędzie Skarbowym w Sosnowcu. W całej sprawie - poza b. naczelnikiem tego urzędu - zarzuty usłyszało osiem osób, wśród nich prezes innego klubu piłkarskiego - Zagłębie Sosnowiec.

Prokuratura Regionalna w Katowicach wystąpiła do sądu z wnioskiem o aresztowanie Dariusza S. Zarzuca mu wręczenie 72 tys. zł korzyści majątkowych b. szefowi urzędu skarbowego w Sosnowcu.

Mirosław M. został zwolniony za poręczeniem majątkowym w wysokości 30 tys. zł - poinformował rzecznik prokuratury Ireneusz Kunert.

Jak przekazał prok. Kunert, podczas przesłuchania żaden z nich przyznał się do winy. Prokurator przesłał do sądu wniosek o aresztowanie tylko S., uznając, że M. pełnił w tej sprawie drugorzędną rolę. Wziął też pod uwagę złożone przez niego wyjaśnienia - wskazał rzecznik. Wniosek o aresztowanie S. rozpozna katowicki sąd rejonowy. Na podjęcie decyzji ma dobę.

W całym śledztwie prokuratorskie zarzuty usłyszało dziewięć osób. Trzy z nich są aresztowane. B. naczelnikowi Pierwszego Śląskiego Urzędu Skarbowego Marcinowi K. (po zatrzymaniu został odwołany ze stanowiska) przedstawiono zarzuty popełnienia 30 przestępstw. Łączna kwota korzyści majątkowych, jakie miał przyjąć, przekracza 600 tys. zł.

Wśród podejrzanych jest m.in. prezes klubu piłkarskiego Zagłębie Sosnowiec Marcin Jaroszewski (zgodził się na podawanie pełnych danych) i przedsiębiorca Piotr D. podejrzany o wręczenie naczelnikowi korzyści majątkowej. Prezes Zagłębia jest podejrzany o to, że obiecał urzędnikowi korzyść majątkową w postaci dwóch biletów na mecz Legia Warszawa - Ajax Amsterdam. Biletów ostatecznie nie przekazał. Obaj zostali zwolnieni za poręczeniem majątkowym.

Postępowanie toczy się od października ub. roku. Prokuratura nie ujawnia szczegółów, nie wiadomo, za co konkretnie miały być wręczane łapówki lub obietnica korzyści majątkowej. Niewykluczone są kolejne zatrzymania i zarzuty.

Za zarzucane b. naczelnikowi urzędu skarbowego przestępstwa może grozić kara do 10 lat więzienia. Pozostałym zatrzymanym może grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności.

(mpw)