Marek Kotański, szef i założyciel "Monaru", człowiek, który pomógł wielu uzależnionym ludziom, nie żyje. Zmarł w wyniku obrażeń odniesionych w wypadku samochodowym. Kotański prawdopodobnie stracił panowanie nad pojazdem. Miał 60 lat.

REKLAMA

Do wypadku doszło przed północą w Nowym Dworze Mazowieckim. Kotańskiego natychmiast przewieziono do szpitala, jednak mimo starań lekarzy nie udało się go uratować.

Marek Kotański całe swe życie poświęcił pomocy bliźnim, tym, których społeczeństwo odtrąciło: bezdomnym i narkomanom, walczącym ze swoim nałogiem.

Podczas 19 lat istnienia "Monaru" Marek Kotański stworzył 24 centra leczenia uzależnionych, tyle samo punktów konsultacyjnych, schronisko dla aktywnych narkomanów. Z nałogu wyprowadził dziesiątki ludzi.

foto RMF

23:15