Przyszłość Love Parade, największej na świecie imprezy dla technomaniaków organizowanej co roku w stolicy Niemiec, stoi pod znakiem zapytania. Powód - niższa tegoroczna frekwencja.

REKLAMA

W ostatniej Love Parade uczestniczyło zaledwie 600-700 tys. młodych ludzi. W zeszłym roku było ich 800 tys., a może nawet milion.

Zainteresowanie imprezą spada m.in. z powodu jej komercjalizacji i - paradoksalnie - stałego charakteru.

Budżet tegorocznej parady wyniósł 1,5 mln euro i - jak mówią organizatorzy - zebranie tej kwoty było olbrzymim wyzwaniem. W następnym roku będzie jeszcze trudniej.

Foto: Archiwum RMF

14:50