Już wkrótce na stołecznych ulicach pojawi się dziesięciokrotnie więcej fotoradarów. Będą „fotografować” samochody przekraczające prędkość, ale mają także pomóc w poszukiwaniach skradzionych aut.

REKLAMA

Około 60-70 fotoradarów zostanie ustawionych w 3 pierścieniach – pierwszy w ścisłym centrum, drugi - w granicach centralnych dzielnic i trzeci - na rogatkach Warszawy.

Za pomocą fotoradarów na bieżąco będzie można monitorować ulice, a zdjęcia tablic rejestracyjnych od razu trafią do komputera z bazą danych skradzionych samochodów.

Co więcej, podejrzany pojazd będzie można na bieżąco śledzić; fotoradary oprócz zdjęć będą przekazywać obraz wideo. W przyszłości wejdą do Centralnego Systemu Sterowania Ruchem w całej Warszawie

Dodajmy, że koszt budowy, ok. 20 milionów złotych, poniesie zewnętrzna firma, której miasto będzie płacić miesięcznie za użytkowanie systemu.