Nieważne widmo kryzysu gospodarczego, krwawych porachunków gangsterskich, zamachów terrorystycznych, wojny z Irakiem, destabilizacji świata. Od minionej nocy przez najbliższe 4 dni liczy się tylko muzyka i taniec. W Rio de Janeiro w Brazylii rozpoczął się słynny uliczny karnawał.

REKLAMA

Karnawał zainaugurowała ceremonia przekazania kluczy miejskich w ręce Rey Momo, czyli Króla Grubasów. Mamy zaszczyt i prawo tradycji, by kultywować największe święto uliczne na naszej planecie. Tym świętem jest nasz karnawał, wielki pokaz brazylijskiej kultury - zachwalał świeżo koronowany władca Rio.

Najbardziej oczekiwaną atrakcją będą niedzielne i poniedziałkowe pokazy 14 szkół samby. Na tę okazję do Rio de Janeiro przybędzie co najmniej 400 tysięcy gości, w tym wielu z zagranicy. By zapewnić im bezpieczeństwo na ulice metropolii skierowano 30 tysięcy policjantów i kilka tysięcy żołnierzy. Te środki zaradcze są uzasadnione. W ostatnich dniach w Rio w wojnie gangów narkotykowych zginęło 10 osób.

08:45