REKLAMA

Kolumbijskie władze powtórnie aresztowały byłego przywódcę najpotężniejszej mafii narkotykowej na świecie, tzw. kartelu z Cali. Przed 4 miesiącami Gilberto Rodriguez Orehuela wyszedł z więzienia po odsiedzeniu połowy z 15-letniego wyroku za przemyt kokainy, bo sędzia uznał, że przestępcy należy się nagroda za dobre sprawowanie. Wzbudziło to furię w Waszyngtonie, który pomaga władzom w Bogocie w walce z handlarzami narkotyków. Od tamtej pory Orehuela był na celowniku kolumbijskiej policji. Został aresztowany pod takim samym zarzutem jak przed laty - handlu kokainą.

00:50