Z hiszpańskich wybrzeży wciąż jeszcze nie zdołano uprzątnąć czarnej, lepkiej mazi, którą naniosło morze, a już dryfuje ku nim kolejna, gigantyczna plama ropy. Eksperci alarmują, że z tankowca, który zatonął trzy tygodnie temu u północno-zachodnich wybrzeży Hiszpanii, ropa może wyciekać jeszcze przez cztery lata.

REKLAMA

Najczarniejsze scenariusze przewidują, że wrak zatopionego tankowca może eksplodować pod wpływem ciśnienia wody. Sytuacja u hiszpańskich wybrzeży zdaje się więc z dnia na dzień wyglądać coraz bardziej pesymistycznie.

Tymczasem swoją pomoc władzom hiszpańskim zaoferowała holenderska firma, która twierdzi, że jest w stanie zalepić szczeliny i wypompować z tankowca paliwo. Niestety, cała akcja, przeprowadzana na głębokości 3 km, trwałaby przynajmniej 5 miesięcy.

Od dnia zatonięcia z tankowca wyciekło już 20 tys. ton paliwa. W zbiornikach na dnie oceanu wciąż uwięzionych jest jeszcze kolejnych 50 tys. ton.

11:45