Sąd w Moskwie odrzucił pierwsze 3 spośród 24 pozwów byłych zakładników z teatru na Dubrowce oraz ich rodzin. Wszyscy domagali się od władz zadośćuczynienia za szkody moralne, jakie ponieśli podczas akcji czeczeńskich terrorystów w teatrze w Moskwie.

REKLAMA

Sąd przychylił się do wniosku przedstawiciela moskiewskich władz argumentującego, że ustawa o walce z terroryzmem, na podstawie której byli zakładnicy składali wnioski o odszkodowania, nie mówi nic o cierpieniach moralnych. Decyzja sędzi Mariny Gorbaczowej może więc oznaczać, że czekające w kolejce wnioski o odszkodowania też zostaną odrzucone.

Nieoficjalnie obserwatorzy twierdzą, że władze Moskwy nakazały sędzi takie zakończenie procesu, gdyż nie chciały płacić ani kopiejki. Do sądu przecież wpłynęło 61 pozwów na łączną sumę 60 mln dolarów.

Adwokaci byłych zakładników zapewniają, że od tej decyzji będą odwoływać się do sądów wyższej instancji.

W październiku ubiegłego roku do teatru na Dubrowce wdarła się czeczeńska bojówka, biorąc kilkuset zakładników. Po kilku dniach budynek opanowały rosyjskie oddziały antyterrorystyczne. W czasie szturmu użyto gazów paraliżujących, co spowodowało śmierć ponad 100 zakładników.

Foto: Archiwum RMF

07:40