Szczątki siedmioosobowej załogi wahadłowca Columbia, który rozleciał się w sobotę kilkanaście minut przed lądowaniem na Florydzie, zostały zebrane i trafią do bazy lotniczej Dover w stanie Delaware. Do tej pory zidentyfikowano zwłoki izraelskiego astronauty.

REKLAMA

Najwięcej szczątków astronautów znaleziono w pasie od środkowego Teksasu po środkową Luizjanę. Wojskowi z tamtejszej bazy Barksdale nie potrafili powiedzieć, w ilu miejscach w sumie natrafiono na szczątki zwłok.

Zidentyfikowano już zwłoki jednego z siódemki astronautów, Izraelczyka Ilana Ramona. W najbliższych dniach mają być sprowadzone do Izraela, gdzie odbędzie się pogrzeb. Informację izraelskich mediów potwierdził attache wojskowy

Izraela w Waszyngtonie gen. Rami Falk.

Attache powiedział, że identyfikację, która nie pozostawia cienia wątpliwości, przeprowadzili eksperci NASA. Identyfikacją zwłok astronautów, ofiar katastrofy wahadłowca Challenger w roku 1986 również zajęli się specjaliści z bazy w Dover.

O najnowszych ustaleniach śledztwa posłuchaj w relacji waszyngtońskiego korespondenta RMF Grzegorza Jasińskiego:

foto RMF

10:15