Ucztować przy stole, a później spalać kalorie na nartach - pod takim hasłem święta będą spędzać miliony Francuzów. Liczba pociągów ekspresowych ruszających z Paryża w kierunku Alp została w ostatnich dniach podwojona.

REKLAMA

Od kilku dni specjalne pociągi, nazywane „śniegowymi ekspresami”, są wyjątkowo liczne i wyjątkowo… zatłoczone. Zawiozły one już ponad 1,5 miliona zwolenników aktywnego wypoczynku z samego Paryża w region francuskich Alp. Do tego trzeba dodać zagorzałych narciarz, czy po prosu amatorów świeżego powietrza z innych miast. Nie ma w tym nic dziwnego, zarówno w lecie jak i w zimie Francuzom coraz mniej odpowiada tak zwany bierny sposób spędzania urlopów, nawet tych krótkich. Wolne od pracy dni coraz częściej traktowane są jako okazja do poprawienia kondycji, na co często nie ma czasu w ciągu roku. Paryżanie coraz bardziej lubią spędzać święta w górach również z innego powodu. Puszysty śnieg, który sprzyja świątecznej atmosferze staje się w ostatnich latach coraz większą rzadkością we francuskiej stolicy.

10:40