Krakowska prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie przecieku testów na medycynę. Wszczęto je w 2000 roku po informacjach, że w Białymstoku, Łodzi i innych ośrodkach akademickich można było przed egzaminem kupić gotowe pytania.

REKLAMA

Podejrzenia, iż doszło do przecieku i handlu pytaniami pojawiły się, gdyż niespotykana dotąd liczba kandydatów uzyskała maksymalną liczbę punktów (w Łodzi ponad 200 osób z 500 ubiegających się o indeks).

Podczas krakowskiego śledztwa udało się jedynie potwierdzić, że zdający mieli dostęp do pytań. Przesłuchano blisko 3 tys. osób, a mimo to nie ustalono najważniejszej sprawy, gdzie nastąpił przeciek. Postępowanie nie ujawniło konkretnych osób winnych ujawnieniu tajemnicy służbowej – mówi prokurator Mirosława Kalinowska.

Za testy przyszli studenci płacili 2-22 tys. zł. Proceder trwał przez kilka lat (dotyczył egzaminów w latach 1999-2001).

Z braku dowodów śledztwo zostało umorzone.

Foto: Archiwum RMF

14:30