Zatrzymano 51-letniego Kazimierza W., który odpowiadał w częstochowskiej firmie za produkcję podrabianego paliwa. Przez kilka lat na rynek trafiło kilkanaście milionów ton ropopochodnej substancji.

REKLAMA

Jak dowiedział się RMF, fałszywe paliwo stacje trafiało jako pełnowartościowa benzyna, choć z oryginalnym paliwem nie miała wiele wspólnego. Jego produkcja odbywała się w oparciu o tzw. „wynalazki”, czyli półprodukty do komponowania paliw – mogą to być między innymi toluen, eter czy benzyna trekingowa. Do mieszania składników wykorzystywano byłe bazy paliwowe, gdzie do zwykłych beczek w odpowiednich proporcjach wlewano półprodukty.

Straty Skarbu Państwa sięgają stu milionów złotych. W całej sprawie łącznie aresztowano dwanaście osób.